II Edycja: Krakowski wieczór pełen domowych smaków i dobrej muzyki
Po pierwszej, pełnej smaków i dobrej energii Biesiadzie u Kuryera zapraszamy na drugą edycję wyjątkowego wieczoru przy wspólnym stole.
18 września spotkamy się, by znów przenieść się do świata, w którym jedzenie ma smak domowej kuchni, stół łączy ludzi, a wieczór najlepiej spędza się w dobrym towarzystwie. Będzie swojsko, obficie i bez zbędnych ceremonii - dokładnie tak, jak na prawdziwej biesiadzie.
CO NA STOLE?
Zaczniemy od klasyki, która od razu wprowadzi nas w biesiadny klimat.
Na zimno pojawi się wiejski chleb ze smalcem, czyli tradycyjna „sznita z tustym”, deska swojskich wędlin z ćwikłą i chrzanem oraz zestaw domowych dodatków: ogórki kiszone, małosolne i marynowane grzyby.
Później na stół trafią ciepłe, sycące przysmaki: opiekane pierogi z pieczonym ziemniakiem i cebulową okrasą, pieczone ziemniaki faszerowane twarogiem, boczkiem i szczypiorkiem oraz moskol z masłem czosnkowym.
A na danie główne przygotujemy prawdziwą biesiadną ucztę: pieczoną łopatkę wieprzową, kapustę zasmażaną, kartacze z mięsem i okrasą oraz ziemniaki z ogniska z rozmarynem.
Na słodkie zakończenie czekać będzie patera domowych ciast: sernik, szarlotka oraz drożdżowy kołacz z serem i kruszonką.
Biesiada to coś więcej niż kolacja
To wieczór, podczas którego stół staje się miejscem spotkania. To rozmowy, śmiech, dokładki, wspólne biesiadowanie i smaki, które przywołują wspomnienia domowej kuchni.
Nie spiesz się. Usiądź z nami przy stole, spróbuj wszystkiego i daj się ponieść atmosferze prawdziwej polskiej biesiady.
18 września | piątek | 19:00–22:00
Kuryer Restaurant
Przyjdź z przyjaciółmi, rodziną albo po prostu z apetytem.
Druga Biesiada u Kuryera już czeka. Będzie swojsko, hojnie i naprawdę smacznie!
Na dobry początek
Zaczynamy jak podczas pierwszej edycji, czyli klasyką:
Pojawia się nasza „Sznita z tustym” – wiejski chleb ze smalcem, deska swojskich wędlin podawanych z ćwikłą i ogórki kiszone.
Prostota jest tutaj kluczem. Przedstawia smaki, które wielu pamięta jeszcze ze stołów swoich dziadków.
Kiedy biesiada nabiera tempa…
Na stół wjeżdżają gorące półmiski.
Opiekane pierogi z pieczonym ziemniakiem, hojnie doprawione okrasą z cebuli. Obok nich pieczone ziemniaki faszerowane twarogiem, boczkiem i szczypiorkiem i ciepłe moskole z masłem czosnkowym.
To ten moment wieczoru, kiedy półmiski zaczynają krążyć między Gośćmi, rozmowy robią się głośniejsze, a pytanie „kto chce ostatniego pieroga?” zwykle pozostaje czysto retoryczne.
A potem – konkretnie!
Prawdziwa biesiada musi mieć swój kulinarny finał.
Na wspólnym stole pojawiają się pieczone łopatki wieprzowe, aromatyczne kapusta zasmażana, kartacze z mięsem oraz oraz ziemniaki z ogniska z rozmarynem.
Tutaj obowiązuje tylko jedna zasada: podaj dalej.
I jeszcze coś słodkiego…
Bo nawet po największej biesiadzie zawsze znajdzie się miejsce na kawałek domowego ciasta.
Na środek stołu trafia więc deska domowych wypieków: sernik, szarlotka oraz drożdżowy kołacz z serem i kruszonką.
Do podziału - chociaż w przypadku ostatniego kawałka sernika nie gwarantujemy, że wszyscy będą chcieli się dzielić.
Biesiada u Kuryera
To nie jest kolejna kolacja dla grupy.
To wspólny stół, krakowskie smaki i atmosfera prawdziwej biesiady – bez sztywnego serwisu i bez zaglądania w telefon, czy aby nie czas już wychodzić.
Biesiada u Kuryera w formie shering food
Przystawka zimna
Chleb wiejski z smalcem „Sznita z tustym”
Deska swojskich wędlin z ćwikłą i chrzanem
Ogórki kiszone, małosolne, marynowane grzyby
Przystawka ciepła
Opiekane pierogi z pieczonym ziemniakiem i okrasą z cebuli
Pieczone ziemniaki faszerowane twarogiem, boczkiem i szczypiorkiem
Moskol z masłem czosnkowym
Danie ciepłe
Pieczona łopatka wieprzowa
Kapusta zasmażana
Kartacze z mięsem i okrasą
Ziemniaki z ogniska z rozmarynem
Deser
Deska domowych ciast : sernik, szarlotka, drożdżowe z kołacz z serem i kruszonką
1 short Free na start - Owocowy Sad. Pozostałe propozycje zamawiane z karty.
Cena: 109 PLN / osoba
Weź udział w Biesiadzie u Kuryera
Liczba miejsc jest ograniczona. Zarezerwuj swoje i przekonaj się, że najlepsze historie zaczynają się przy stole Kuryera!